Black negative space manicure
Z małym poślizgiem czasowym, ale udało mi się dokończyć w końcu post na projekt u Elizy. Tym razem tematem był negative space. :) Wykonywałam go dopiero drugi raz w życiu, ale jestem z niego mega zadowolona. Chciałam coś takiego wykonać sobie na imprezę rodzinną, na której byłam w Mikołajki (chrzciny synka mojego kuzyna) więc tydzień projektu idealnie się wpasował. ;)
Wybrałam uniwersalną czerń. Tego co brakuje to zdjęć gdy manicure było błyszczące, ale jakoś wypadło mi z głowy zrobić wtedy choć jedno zdjęcie. :p Użyłam cienkich tasiemek, czarnego lakiery, topu wysuszającego, toppera z flejksami i na koniec topu matującego. Samo wykonanie było banalnie proste, jedynie mam zawsze problem z nakładaniem tasiemek na małe palce. ;)
Użyłam:
- tasiemek do manicure (szerokość: 1 mm),
- czarny lakier Golden Rose, Rich Color, nr 35
- matujący top coat Golden Rose
- topper z flejksami My Secret, nr 104 (stara wersja)
- top coat Seche Vite
Wyszło elegancko, niebanalnie a flejksy dodały zdobieniu "pazura". :)